Od lutego mieszkam na Rodzinnej. Z każdym dniem odkrywam uroki życia we WŁASNYM mieszkaniu. Stan na dzień dzisiejszy wygląda następująco:
- meble: raz - sofę przywieźli wczoraj
- kuchnia: w czajniku bezprzewodowym można zrobić wszystko!
- internet: jest! I to właściwie od pierwszego dnia mieszkania tutaj (jestem z tego bardzo dumny:). Innych rzeczy by mi tak nie brakowało
- reszta: brak, ale kto by się tym przejmował :)

Komentarze