Wiem, że "za darmo" strasznie się źle kojarzy. Za darmo to można dostać w papę od Pana Wicepremiera. Okazuje się jednak, że nie tylko.
Jamendo to serwis z muzyką rozpowszechnianą na licencji Creative Commons. Ten typ licencji pozwala na bezpłatne ściąganie muzyki, słuchanie, rozpowszechnianie a nawet miksowanie. Bardzo miła odskocznia od coraz bardziej skomercjalizowanego internetu. Co prawda część muzyki jest płatna, ale są raczej opłaty symboliczne.
Muzykę z jamendo można ściągnąć BitTorrentem lub eMulem. Oferuje wyszukiwanie utworów po tagach. Na razie dominują tam dwa tagi: Electronica i Rock, ale w innych gatunkach też jest w czym wybierać. Mnie zaciekawił jamendo spy, czyli strona, która dynamicznie pokazuje, jaki utwór jest w tej chwili jest ściągany lub komentowany. Szpieg wygląda właściwie identycznie jak ten w digg'u, ale to raczej nie jest wada. Po prostu ładne wykorzystanie technologii Ajax:)
Pozostaje tylko znaleźć chwilę czasu na to, by pogrzabać tam w poszukiwaniu czegoś wartościowego. Jak coś znajdziecie, to proszę podzielcie się wiadomościami.

Komentarze wyłączone

Szukając różnych mniej lub bardziej przydatnych rzeczy w internecie, trafiłem na gravatary - globally recognized avatar. W skrócie to obrazek powiązany z adresem e-mail, który wyświetla na innych blogach koło Twoich komentarzy. Idea słuszna, bo podajesz uploadujesz avatara w jedno miejsce, a wyświetla się on wszędzie.
Tyle o zaletach. Teraz o wadach. Po pierwsze, każdy gravatar musi zostać zaakceptowany przez "super gremium". Ja czekam na to już drugi dzień, a podobno norma to nawet 8 dni.... Druga rzecz, to jogger niestety gravatarów jeszcze nie obsługuje. Jeszcze, bo podobno w niedalekiej wersji 2.0, już to będzie hulać. Czekam z niecierpliwością.
Na razie, by być kompatybilnym z gravatarem i joggerem, zaktualizowałem swój favicon, więc przy moich komentarzach na joggerze pojawia się już śliczna ikonka :)

Komentarze wyłączone

Właśnie przeczytałem ciekawy artykuł o tym, że pelerynka niewidka jest możliwa. Przynajmniej teoretycznie. Fizyce za pomocą nanomateriałów, będą potrafili zrobić materiał, który będzie dawał wrażenie niewidzialności tego co jest pod nim. Szczegóły w artykule.
Jestem pewien, że naukowcom niedługo uda się taki wyprodukować. Ale szansa, że go zobaczymy jest raczej znikoma... :)
Z ciekawostek, aby widzieć coś spod pelerynki trzeba zrobić otwory na oczy.... Boże, taka zaawansowana technologia, a od nowości trzeba psuć żeby działało.

Komentarze wyłączone

18 maja został oficjalnie opublikowany w Internecie pierwszy otwarty film na licencji Creative Commons, pt. "Elephants Dream". Wyjątkowość tego przedsięwzięcia nie polega jedynie na udostępnieniu finalnego efektu prac, ale podobnie jak ma to miejsce w projektach Open Source, na udostępnieniu wszystkich plików, dzięki którym można poszczególne sceny renderować, modyfikować i wykorzystywać we własnych projektach, zgodnie z filozofią wolnej kultury opisaną w książce Lawrence'a Lessiga.

Film, oraz wszystkie materiały (w tym napisy w języku polskim), dzięki którym można go stworzyć samodzielnie (choć będzie to z pewnością dość karkołomne zadanie) można pobrać ze stron projektu: orange.blender.org.

Wiadomość wzięta żywcem z LinuxNews.pl

Komentarze wyłączone

Kto lubi poczytać czasami o polityce, to polecam nowy blog Piast Kołodziej.
Mnie rozbawia do łez :) Myślę, że Jasiek powinien poważnie rozważyć pisanie cotygodniowych felietonów do gazet.

Komentarze wyłączone

Powered by Jogger.PL and Tarski · Ported by alberht