Szukając różnych mniej lub bardziej przydatnych rzeczy w internecie, trafiłem na gravatary - globally recognized avatar. W skrócie to obrazek powiązany z adresem e-mail, który wyświetla na innych blogach koło Twoich komentarzy. Idea słuszna, bo podajesz uploadujesz avatara w jedno miejsce, a wyświetla się on wszędzie.
Tyle o zaletach. Teraz o wadach. Po pierwsze, każdy gravatar musi zostać zaakceptowany przez "super gremium". Ja czekam na to już drugi dzień, a podobno norma to nawet 8 dni.... Druga rzecz, to jogger niestety gravatarów jeszcze nie obsługuje. Jeszcze, bo podobno w niedalekiej wersji 2.0, już to będzie hulać. Czekam z niecierpliwością.
Na razie, by być kompatybilnym z gravatarem i joggerem, zaktualizowałem swój favicon, więc przy moich komentarzach na joggerze pojawia się już śliczna ikonka :)