Dzisiaj o 16:25 urodziła mi się córeczka. Ma 50cm, 2950g i 9/10pkt. w skali Apgar.
Amelka i Monika czują się dobrze. Wszystko przebiegło bez problemów. Nawet ja nie zemdlałem przecinając pępowinę :)
Tutaj umieściłem pierwsze zdjęcie Amelki i jej mamusi.
Jakoś po cichu pojawiła się nowa wersja Skype dla Linuxa. Zmian raczej nie jest wiele, ale w końcu jest coś nowego. Nową wersję można pobrać tutaj.
Niestety video dalej nie jest obsługiwane... Grrrr!! Zobaczymy czy chociaż z dźwiękiem radzą sobie lepiej w tej wersji.
Ostatnio walczyłem z osami. Na szczęście nie swoimi rękami.
Osy zrobiły sobie gniazdo pod naszym oknem. Przyjechał "pogromca" os i popsikał to jakimś paskudztwem. Na odchodne dał jeszcze instukcje: "One mogą jeszcze tu przylatywać i bronić gniazda. Wie Pan, to tak jak człowiek, pójdzie na zakupy, wraca i domu nie ma. Na początku nie wie co zrobić. Ale w końcu gdzieś sobie pójdzie".
Prawdziwy człowiek renesansu :)

