Google właśnie wypuściło Google Image Labeler, czyli tool do indeksowania obrazków. Tutaj to ludzie opisują obrazek wpisując opis. Podczas indeksowania obrazka jest się zawsze w parze z kimś innym. Jeżeli opis będzie taki sam u Ciebie i u drugiej osoby z pary, opis jest zapamiętywany.
Bawiłem się tym trochę. Niby fajne, bo żaden OCR czy Image Recognizer nie rozpozna np. w jakiejś ludzkiej twarzy facjaty Mikołaja Kopernika (mi się zdrarzyła taka fotka:)), ale... Parowanie z partnerem trwa max. 90 sekund, więc każdy się spieszy wspiując opisy raczej ogólne by sparować się z parnerem i zdobyć punkt. Dlatego najczęściej przechodzą opisy typu "man", "woman", "car". Wyszukiwarka będzie więc operować na opisach bardzo ogólnych. No chyba, że jakoś ludzie z Google poradzą sobie z tymi uogólnieniami. Czas pokaże.

