Tydzień temu Google zapowiedziało otwartą platformę dla telefonów komórkowych Android. Wczoraj, zgodnie z obietnicą, pokazało SDK, dokumentację i parę innych rzeczy.
Nie przeglądałem SDK ani dokumentacji. Czytałem i oglądałem tylko video z pokazem możliwości Androida (drugi link) - kilka przykładowych aplikacji: Google Earth, Google Maps, przeglądarka internetowa. Pierwsze, co rzuca się w oczy to to, że Google przygotowało bardzo ładne i dopracowane aplikacje. Widać potencjał w samym Androidzie jak i w Google jako firmie. Moim zdaniem iPhone nie ma szans z żadnym z zaprezentowanych prototypów. Tym bardziej, że Android jest otwartą platformą, na którą będzie powstawać dużo aplikacji pisanych przez zapaleńców (o tym niżej).
Druga rzecz to zaprezentowane prototypy telefonów! Boże, chcę mieć coś takiego! Oba modele (jeden z klawiaturą querty, który, co ciekawe, nie wydawał się duży; i drugi z dotykowym ekranem) po prostu wymiatają. Pamiętając o tym, że Android opiera się na Javie, jestem pod wrażeniem prędkości działania oraz usability. Kiedy te telefony pojawią się na rynku? Już odkładam na to pieniądze :)
No i trzecia rzecz: kasa! Google oferuje pulę 10 mln dolarów dla najlepszych aplikacji napisanych pod Androida. Najwięcej można zgarnąć 275 tys.dolarów. Mimo tak niskiego kursu dolara jaki jest teraz, aż chce się siąść i coś napisać. Cokolwiek! Może z bratem coś wymyślimy fajnego. On zawsze chciał napisać jakiś fajny programik. Może coś nam wpadnie przy okazji :)

Komentarze