Wczoraj obejrzałem film Watchmen. Oczywiście odpowiednio się przygotowałem: przeczytałem wcześniej komiks. Wrażenia po filmie? Bardzo pozytywne. Film plastycznie i w dużej części fabularnie identyczny z komiksem. Przyjemnie było rozpoznawać sceny w całości wzięte z komiksu (wizualnie czy w warstwie dialogowej). Oczywiście niektóre wątki zostały usunięte, ale nie wpływa to na odbiór całości. Wszystko jest nadal spójne. Być może trochę zaspoileruję, ale zakończenie trochę zmieniono, pozostawiając jednak ten sam sens. Spodobał mi się dobór aktorów. Praktycznie nikt kogo znam z innych filmów, ale za to są to osoby wyglądające dokładnie tak samo jak w komiksie. Gra aktorska bez zarzutu. Zresztą co tu grać: każdy uśmiech, gest, podrapanie się po głowie, włożenie ręki do prawej kieszeni, wszystko co możliwe było ustawione z góry przez sceny z komiksu. Mi to się podobało. Innym chyba również. Dawno nie byłem na filmie, podczas którego panowało takie skupienie w sali kinowej. Film polecam każdemu. Nawet jeśli nie czytał komiksu.